o mnie

 

Hej, mam na imię Ola, jestem mamą Michała (6 l.) i Agatki (3 l.). Jestem wegetarianką, uwielbiam zdrową żywność i niekoniecznie to widać po mnie. Czasem coś ćwiczę, jeśli mam czas to biegam lub czytam. Marzę o wyprawie na Kilimandżaro oraz o napisaniu własnej książki. Pracuję nad swoją produktywnością.

Kiedyś byłam dziennikarką i wydawało mi się, że nie ma lepszej roboty. Bardzo lubię pisać, poznawać nowych ludzi, a praca w gazecie była bardzo wciągająca. Kiedy budziłam się rano, nigdy nie wiedziałam, co będzie się działo, z kim będę rozmawiać, o czym będę pisać. Wszystko się zmieniło, kiedy urodziłam dzieci. Świat stanął do góry nogami i szybko zdałam sobie sprawę z tego, że połączenie takiej pracy z macierzyństwem nie jest łatwe. Lubię wyzwania, ale nie takie.

Po urodzeniu Agatki zapisałam się do Akademii Fotografii Dziecięcej (polecam wszystkim mamom) i zakochałam się w fotografii noworodkowej. Bardzo szybko się zorientowałam, że jestem w swojej bajce i to jest to, co chcę robić na co dzień. Zaczęłam odwiedzać z aparatem młodych rodziców w ich domach, potem wyszłam w plener, ktoś zaprosił mnie jako fotografa na ślub i tak mnie wciągnęło.